Ciepło. Nareszcie zbliża się lato. Zazwyczaj nie marudzę w kwestii aury jaka nas otacza, ale ostatnio chodzę poddenerwowana a słońce korzystnie wpływa na moje spięcie. Dlatego chcę już upałów.
Pierwszy konkurs dobiegł końca. Szkoda, że były tylko trzy uczestniczki. Mam jednak nadzieję, że nie długo pojawiać będzie się u mnie więcej gości.
Nad losowaniem czuwała MAMA
Marysią, a raczej Maryśkiem został Pulpecik :)






