4 maja 2014

Samo się vol. 2 - Gimnastyka ze smykiem, dla smyka

     



Z wielkim poślizgiem ale mam nadzieję, że wybaczycie. Najpierw święta i przygotowywania, potem urodziny taty, teściowej i moje sprawiły, że nie miałam czasu myśleć o czymkolwiek. Na domiar złego rozłożyła nas znów choroba i majówkę spędzamy w domowym zaciszu z antybiotykiem.


Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;) Teraz przymusowo spędzamy czas w czterech ścianach więc na projekty więcej czasu. Balonowy nie będzie miał takiego opóźnienia ;) Mam nadzieję.


Mijający temat to GIMNASTYKA ZE SMYKIEM, DLA SMYKA wymyślony przez Magdę z bloga Kusiątka.
Powiem szczerze, że trudno było mi wymyślić jak uchwycić naszą gimnastykę pozostawiając moje dzieci anonimowe. Kilka aktywności fizycznych złapałam. Reszta będzie opisowa.


Na początek kilka czynności, które wykonujemy regularnie i z wielkim optymizmem oraz zapałem :)




Od paru tygodni Żaba ciągnie na rower. Sama zechciała uczyć się jeździć na dwóch kółkach. Ostatnio podczas porannej przejażdżki pedałując z rozmachem krzyknęła do mnie przez ramię "Mamusiu puść ten kijek! Chcę jechać sama!" Matka choć do strachliwych nie należy mało zawału nie dostała ;)


Tak mój mały małpiszonek zaczyna każdy dzień :) 





Nasze zabawy/ćwiczenia

Mostek – mama/tata w klęku podpartym tworzy "mostek", a latorośl chodząc na czworakach przechodzi pod mostkiem

Ślizgawka – brzdąc leży na kocyku, a mama/tata trzymając je za kostki ciągnie je po całym domu (jeśli macie wykładziny lub dywany nie wyjdzie ;) )

Patataj – dziecko siada na plecach mamy/taty, który wozi je na czworakach

Zaufaj mi – dziecko zamyka oczy a tata/mama oprowadza je po mieszkaniu (można dodać elementy zgadywanki)
    
Skała – tata/mama siada skulona na podłodze, a dziecko próbuje go przesunąć. Można zamienić się rolami.

Stopa w stopę  – dziecko z mamą/tatą siadają naprzeciwko siebie i łączą się stopami przepychając się nawzajem. Następnie wstają i starają się przepychać dłońmi.

Wystraszony jeż – dziecko zwija się w kłębek, a mama/tata usiłuje rozwinąć jeżyka, potem można zmienić się rolami.

Naleśnik - dziecko kładzie się na podłodze na brzegu dużego koca a mama/tata zwija je jak naleśnik.

Kupa śmiechu - układamy się jeden na drugim zaczynając od największej osoby i łaskoczemy się do upadłego ;)




W następną niedzielę spotkanie z szeroko pojętym balonowaniem :D
Czyli wszystko o tym jak balonem się bawić i co z niego zrobić :)
Zapraszam!

1 komentarz:

  1. Super, ależ gimnastyka :) Uwielbiam takie place zabaw :)

    OdpowiedzUsuń