Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prosto z serca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prosto z serca. Pokaż wszystkie posty

15 marca 2016

O pisankach słów kilka



HISTORIA JAJKIEM PISANA

Tradycja związana z pisanką ma rodowód pogański. U wielu ludów na różnych kontynentach jajka używano w magii leczniczej i oczyszczającej. Wykorzystywano je do rozmaitych zabiegów służących ochronie człowieka przed szeroko rozumianym złem.
Jajko odgrywa ważną rolę w wierzeniach religijnych, jako symbol zmartwychwstania. W niektórych grobowcach antycznych umieszczano posążki Dionizosa trzymającego w dłoni jajko oznaczające powrót do życia.

1 września 2015

Dlaczego warto jechać na wakacje?


Lato w tym roku nas rozpieszczało. Na reszcie doczekaliśmy się prawdziwych letnich miesięcy. Ogrom godzin spędzanych na powietrzu. Wycieczki w nieznane nam dotąd miejsca i zabawy w basenie. Letni chillout każdego dnia.

11 lipca 2015

10 przykazań każdego rodzica


Kiedy na świat przyszło nasze pierwsze dziecko, nie bałam się tematów pielęgnacyjnych czy żywieniowych. Wiedziałam, że z tym sobie poradzę. Sen z powiek spędzała mi inna kwestia. Bałam się, że nie dam rady wychować Żaby na uczynną, uprzejmą i miłą dziewczynkę. Bałam się, że będę popełniała błędy, których nie da się naprawić.

26 czerwca 2015

Letnie obrazy

Zaczynają się! Dziś zaczynają się wakacje! Mimo, że na karku już wiek słuszny a o szkole dawno zapomniałam, każdego roku cieszę się na te dwa letnie miesiące jak dziecko. Mimo, że ja wakacji nie mam, nie mam też urlopu w pracy, ale zakończenie roku szkolnego za każdym razem sprawia, ze czuję się weselej, radośniej i bardziej słonecznie.

24 czerwca 2015

Gra w kolory



Kiedy przeczytałam tematy kolejnego wyzwania u Uli a jest nim post o moim ulubionym kolorze, uśmiechnęłam się w duchu, bo przypomniało mi się, że na takie pytanie to ja odpowiadałam ostatni raz chyba w podstawówce, kiedy z koleżankami wymieniałyśmy się pamiętnikami ;)

22 czerwca 2015

My magic moments


Chwile, które zapadają nam w pamięć wzbudzają pozytywne emocje. Radość, szczęście, wzruszenie idą w parze z euforią i wybuchami spazmatycznego śmiechu.
Tym cudownym momentom naszego życia zawdzięczamy obecność wspomnień, które już na zawsze będą wprawiały nas w miły błogostan ilekroć przywołamy je w pamięci.

10 czerwca 2015

Pozdrowienia i wyniki konkursu



Ciepło. Nareszcie zbliża się lato. Zazwyczaj nie marudzę w kwestii aury jaka nas otacza, ale ostatnio chodzę poddenerwowana a słońce korzystnie wpływa na moje spięcie. Dlatego chcę już upałów.

21 maja 2015

Nawyki - czas je zmienić


Ciężko samemu przed sobą przyznać się do złych nawyków, które zamieniają idealny obraz pani domu w trochę mniej wyśmienity. Ciężko przyznać się do błędów popełnianych każdego dnia. Dlatego może warto spisać je sobie na kartce, notesie, pamiętniku bądź blogu by w ten sposób w końcu zobrazować ich istnienie? By mieć świadomość, że trzeba nad nimi pracować.

20 maja 2015

Szczęście nosi imię - RODZINA


Być może to zbyt trywialne i powinnam dziś opisać szczęście bardziej górnolotnymi słowami. Jednak kiedy wczoraj zastanawiałam się co dla mnie jest SZCZĘŚCIEM, wszystko o czym myślałam stawało się nijakie, bezbarwne i zupełnie niepotrzebne w momencie gdy w całym tym szczęściu byłam zupełnie sama. Bo jak być szczęśliwą nie mając nikogo obok siebie? Jak cieszyć się nie widząc uśmiechniętych oczek swoich dzieci? Z kim dzielić szczęście jeśli nie z najważniejszym mężczyzną w swoim życiu?

19 maja 2015

Człowiek uczy się przez całe życie.


Czy nie jest tak, że człowiek uczy się nowych rzeczy przez całe swoje życie? Mnie wiele uczą dzieci. Tak, one uczą właśnie mnie. W szczególności pokory, cierpliwości i zupełnie innego patrzenia na świat. Patrzenia przez różowe okulary. Dla nich lecący bociek, śmieciarka zbierająca śmieci lub napotkana w ogrodzie żaba to rzeczy tak fantastyczne jak dla nas lot na księżyc.
To właśnie dzięki dzieciom na nowo odkryłam jak cudownie bawić się w chowanego i skakać przez skakankę. Nie robiłam tego od lat!

7 maja 2015

Przeciąg co głowy urywa



"Uważaj na przeciąg!"
"Zamknij okno bo jest przeciąg!" 
"Nie stój w przeciągu!"

Mam wrażenie, że te zdania są mantrą 3/4 naszego społeczeństwa, bo przeciąg to zło wcielone, którego unikać powinniśmy jak ognia. 


27 kwietnia 2015

Mama na luzie


Pamiętam dzień, w którym urodziłam Żabę. Jeden z trzech najpiękniejszych dni w moim życiu. Trzymałam tę kruszynkę w ramionach i byłam przerażona. Byłam przerażona nie tym, że sobie nie poradzę z pielęgnacją, że będzie dużo płakała. Nie to spędzało mi sen z powiek. Bałam się, że nie uda mi się jej wychować na porządnego człowieka.

17 kwietnia 2015

To tutaj odpoczywam...........


Mieszkam na wsi, z dala od miejskiego zgiełku. "Moja" wieś nie jest co prawdą taką typowo wiejską, ale znajdzie się tutaj jeszcze kilka chlewików, oborę czy kurniki. Przejeżdżają też traktory i kombajny a za naszym płotem rozciąga się pole. Nie, nie nasze ;) Sąsiada.

16 kwietnia 2015

Egoistycznie??



Ciężko. Ciężko mi w tym momencie powiedzieć, że egoizm jest wpisany w moje życie. Bo moim światem są dzieci. To wokół nich krąży cała doba i to im poświęcam swój czas.
Pomyślicie, że biedną matką jestem i pewnie wieczorami skonana nie mam na nic ochoty i zasypiam w ciuchach na kanapie ;)
I tak czasem bywa. Nie zaprzeczę. 

15 kwietnia 2015

Mój blog


Jako nastolatka lubiłam pisać do szuflady. Nie istniał wtedy internet, nie w Polsce, dlatego wszelkie swoje myśli zapisywałam jak większość z nas w pamiętniku.
Bardzo to lubiłam. Do dzisiaj mam wszystkie zeszyty zapisane moją historią.

13 kwietnia 2015

Historia z przeszłości - wyzwanie u Uli




Biorę udział w kolejnym wyzwaniu! A co! Blog Uli uwielbiam więc z chęcią przyłączę się do jej mobilizacji. Z trójką dzieciaków ciężko o chwilę czasu, ale postaram się i potraktuję to jako odskocznię :)

29 marca 2015

W domu....


Uczymy się siebie. Od dwóch tygodni jestem mamą trójki dzieci. Zmęczenie daje już o sobie znać. Mała Mi budzi się co trzy godziny i szaleńczo domaga się jedzenia, Żaba i Grzebcio chorzy, w nocy dusi ich kaszel i zmaga gorączka.

7 marca 2015

Życzcie mi powodzenia :) Rodzę! :)



Myślałam, że trzecia ciąża to będzie pikuś ;) Nie pod względem fizycznym i medycznym, bo spodziewałam się, że będzie ciężko jak w poprzednich ciążach. Że będę musiała leżeć i się oszczędzać, żeby Mała nie znalazła się na świecie wcześniej niż potrzeba. Myślałam, że przecież przechodziłam to już dwa razy i nie mam się czym stresować. Porodu się nie boję bo wiem, że dam radę. Nie przejmuję się karmieniem piersią czy opieką nad noworodkiem. Wiem co robić :-) 

5 marca 2015

Duma w kieszeni i przygotowania




Od zawsze, odkąd pamiętam moim problem z proszeniem o pomoc. Jakąkolwiek. Żyłam w przekonaniu, że wszystko powinnam zrobić sama, bo byłaby to ujma na honorze gdybym nie potrafiła. Przez to podczas pierwszego kontaktu z nowo poznawana osoba byłam często postrzegana jako wesoła i przyjacielska ale dziewczyna z podniesioną głową. Nie akceptowałam pomocy oferowanej od innych, byłam trochę jak małe dziecko, które mówi cały czas "ja siama". Zrobię to najlepiej, wiadomo :-)